Monday, 3 August 2020

Rozwiń skrzydła



"Nigdy nie składaj skrzydeł dlatego,
że nie mieszczą się w pokoju.
Pozwól im przebić się przez dach!"

Ten piękny tekst znalazłam w internecie:) Zdjęcie zrobiłam osobiście:)
Gdyby zachęcano nas od dzieciństwa w taki sposób do tworzenia,  to mielibyśmy samych twórców, i jaki świat byłby piękny:)






Saturday, 27 June 2020

Dziś słów kilka o....

O szyszynce:))


z Internetu

 Ten maleńki, wielkości ziarnka ryżu gruczoł ukryty w centralnej części ludziego mózgu pełni niezwykłą , ciągle do końca nie zbadaną rolę. Utożsamiano ją z Trzecim Okiem. Szyszynkę opisywali Egipcjanie, Sumerowie, pojawia się ona w dawnych mitologiach i jest obecna we wszystkich kulturach i religiach świata. Ciągle  otoczona aurą tajemnicy - przypisywano jej najwyższy potencjał duchowości, możliwość spostrzegania pozazmysłowego, wyostrzoną intuicję, lepszą percepcję, Według dawnych uczonych (Herofilos, Kartezjusz) szyszynka steruje przepływem myśli, a nawet jest miejscem, gdzie powstają myśli.
Nie na darmo jest to najlepiej ukrwiona i odżywiona część organizmu:) Produkuje dwa hormony: melatoninę i dimetylotryptaminę (DMT), kumuluje w sobie najwięcej sterotoniny czyli hormonu szczęścia i znacząco wpływa na działanie innych gruczołów w organizmie: prawidłowa praca przysadki mózgowej, tarczyca, nadnercza.
Nazywana jest trzecim okiem bo przypomina siatkówkę ludzkiego oka, ma soczewkę ogniskującą światło.
Jest gruczołem wrażliwym na światło słoneczne i pod jego wpływem produkuje melatoninę. Steruje rytmem dobowym i zegarem biologicznym. Reguluje zasypianie i budzenie się, odpowiada za starzenie się komórek.
Zwapnienie szyszynki powoduje szereg chorób: zaburzenia snu, schizofrenia, choroba dwubiegunowa, nerwowość, agresja..
Co niszczy naszą szyszynkę: Potwór numer jeden: fluor, który dosłownie ją zwapnia, dalej neurotoksyny, związki rtęci.. Wszystko ogólnodostepne..Fluor w pastach do zębów, w wodzie, w żywności, w lekach.. Związki rtęci w plombach dentystycznych, żarówkach energooszczędnych.. Różne toksyny w żywności, w kosmetykach.. Sztuczne światło sączące się z ekranów urządzeń elektronicznych..
Przeprowadzono  eksperyment - zostawiono kilka telefonów komórkowych obok ula i to wystarczyło by pszczoły nigdy już do tego ula nie wróciły.
Zaburzona praca szyszynki to osłabienie wielu funkcji fizycznych i znacznie węższa percepcja,słabsza koncentracja, słabsza kreatywność. Idealne cechy "człowieka systemu" podatnego na wszelkiego rodzaju manipulacje, propagandę, reklamy - człowieka, którym łatwo sterować..
Tyle się naczytałam o szyszynce i trochę się przeraziłam.. Postanowiłam zadbać o swoją.
Podobno ograniczenie ekspozycji na fluor, rtęć i chemię z żywności i kosmetyków sprawi, że organizm sam zacznie się oczyszczać. Istnieją też nauralne sposoby, które przyspieszają ten proces. To chlorofil, związki zawarte w kolendrze, kakao i przede wszystkim słońce..
Czyli co nam zostaje?? Odżywianie oparte o żywność naturalną i jak najmniej przetworzoną, zioła bogate w antyoksydanty, dużo naturalnej witaminy C, czysta woda i korzystanie ze słońca. Promienie słoneczne aktywują szyszynkę. Dobrze jest patrzeć na słońce o wschodzie i o zachodzie słońca, można to robić patrząc przez palce dłoni.


Gdzieś wyczytałam, że podobnie działa płomień świecy - stara, sprawdzona medytacja Trataka. Polega na ciągłym wpatrywaniu się w płomień świecy - bez mrugania aż oczy zaczną łzawić. Fale energii świetlnej emitowanej przez płomień poprzez oczy trafiają do tylnych płatów mózgu i szyszynki i poprawiają jej funkcjonowanie. To podobno (jeszcze tego nie próbowałam) wpływa korzystnie na oczy, poprawia koncentrację, pamięć, intuicję, uspokaja i wycisza umysł. Najlepszy czas to wcześnie rano lub przed snem. Należy się skupić na oddechu i wpatrywać w płomień świecy.. Próbujemy??? :))) Myślę, że każdy z nas powinien w miarę swoich możliwości zadbać o szyszynkę:))


Wednesday, 3 June 2020

Nie płacą ci za godzinę, płacą ci za to, co w tę godzinę wnosisz



Obrazek wykonany techniką - gwózdki i nitki.


Nie pragnij, aby to co robisz było łatwiejsze.
Pragnij, abyś ty był lepszy.
Nie możesz zmienić swojego przeznaczenia w jedną noc, ale możesz zmienić kierunek w którym podążasz.
Nie płacą ci za godzinę.
Płaca ci za wartość, którą w tę godzinę wnosisz.
Sukcesu nie osiągnie się przez gonienie za nim.
On przychodzi sam, przyciągnięty przez moc człowieka, którym się stajesz.
Najważniejszą przyczyną wyznaczania sobie celów jest to, że ich realizacja zmieni także ciebie.
A to w jaki sposób ty się zmieniasz będzie nawet ważniejsze niż sama realizacja celu.
Najważniejsze w życiu nie jest to co zdobędziesz – ale to w jaki sposób zdobywanie tego – zmieniło ciebie.

Jim Robn

Wednesday, 6 May 2020

Pozwalam - niech myślą, co chcą


Racja.  W końcu i tak nie mam wpływu na to jak kto będzie o mnie myślał. Ale mam wpływ na własny spokój, który zależy tylko ode mnie;)

Róbmy swoje nie po to, żeby się komuś spodobało. Róbmy swoje dla samej radości robienia:)



Monday, 13 April 2020

Synchroniczność...

"Wszechświat wynagrodzi cię za ryzyko, które podejmiesz w jego imieniu." - Shakti Gawain
"Uważaj o co się modlisz, bo może się spełnić... "

Jakiś czas temu wpadła mi w ręce książka "Droga Artysty" - którą przeczytałam szybko, a potem drugi raz wolno... I niech tytuł nikogo nie zmyli. Jest to książka dla każdego. W każdym z nas mieszka mały artysta...
Synchroniczność - według C.G. Junga to pomyślny splot wydarzeń.
Życie jest takie jakim je uczynimy i nieważne czy wierzymy w boską moc w człowieku czy w innego zewnętrznego Boga. "Proście a będzie Wam dane.." Lub bardziej naukowo: poproś (zrób eksperyment i zobacz co się stanie (zanotuj wyniki).
Czyż nie bagalelizujemy czasem wysłuchanych modlitw? Nie mówimy: Ot zbieg okoliczności, szczęśliwy traf??..
Wierzę, że istnieje jakaś rozumna siła: Bóg.. Wszechświat.. - która nas słyszy i dobrze nam życzy...
Być może postępując w zgodzie ze sobą możemy urzeczywistniać nasze najgłębsze marzenia??

Wbrew pozorom synchroniczność zdarza się bardzo często. Dwa ostatnie przykłady u mnie:

1. Jakiś czas temu gdy we Włoszech szalał wirus (teraz w mniejszym stopniu), pomyślałam sobie: szkoda, że nie jestem lekarzem - pojechałabym do Włoch i pomagałabym bo tak tu siedzę bezczynnie na tej kwarantannie.. Tak pomyślałam, przeleciało mi to przez głowę..  - Chociaż pomagać można wszędzie. Kilka dni później dostałam maila ze Scottish Social Work - organizacja zrzeszająca ludzi pracujących w opiece socjalnej. Byłam tam zarejestrowana, jednak jak jakiś czas temu zwolniłam się z pracy (NHS) to otrzymałam informację, że wypisują mnie z rejestru. Teraz zaś w mailu napisali, że w związku z koronawirusem chętnie przyjmą mnie znowu i tu wypisano wszelkie moje zalety, doświadczenie i takie tam... Wcale nie muszę jechać do Włoch żeby być użyteczną..
Czyli uważaj o co prosisz bo może się spełnić!!!

2. Czytam książkę i tam bohaterka często przygląda się synogarlicy, która przylatuje na drzewo tuż za jej oknem. A ja zastanawiałam się jak wygląda synogarlica ?? Czym się różni od zwykłego gołębia?? Szukałam odpowiedzi w Internecie i znalazłam, że synogarlica ma białą pręgę na karku.
Dziś rano zeszłam do kuchni, odruchowo spojrzałam w okno a tam na daszku karmnika, który mamy w ogródku siedzi sobie synogarlica!!!! Nigdy wcześniej jej tam nie widziałam. A ona zaprezentowała się raz z jednej strony, potem z drugiej...  W pewnym momencie nawet patrzyła na mnie.. A potem odleciała.. Jak dla mnie niesamowite..



A Ty droga Przyjaciółko/Przyjacielu , czy spotyka Cię synchroniczność?? Pewnie nie jeden raz:) Podzielisz się z tym???

Tuesday, 4 February 2020

Śpiew ptaka

zdj.net
                                                                     
"Śpiew ptaka" - Anthony de Mello


Uczniowie mieli wiele pytań na temat Boga.
Mistrz im powiedział:
- Bóg jest Nieznany i Niepoznawalny.
Każde stwierdzenie o Nim,
każda odpowiedź na wasze pytanie
będzie zniekształceniem Prawdy.
Uczniowie byli zaskoczeni:
- W takim razie, dlaczego mówisz o Nim?
- A dlaczego śpiewa ptak? - odpowiedział mistrz.

Ptak nie śpiewa dlatego, że ma coś do przekazania.
Śpiewa, ponieważ umie wydawać melodyjne dźwięki.
Słowa uczniów muszą być zrozumiałe. Słowa mistrza nie muszą takimi być.
Muszą być jedynie słyszane, w taki sam sposób, w jaki słucha się wiatru w drzewach, szumu rzeki czy śpiewu ptaka.
One rozbudzają w tym, kto słucha, coś, co leży poza wszelkim rozumieniem...



Thursday, 19 December 2019

Jedno zdanie

zdj.net

Opisz swój dzień w jednym zdaniu


Przeczytałam gdzieś (nie pamiętam gdzie), że jedną z metod kształtowania, poznawania siebie jest podsumowywanie każdego dnia jednym zdaniem.

Nie chodzi o umiejętność tworzenia najdłuższego zdania.
Ot, napisane trochę spontanicznie, zwyczajne zdanie.
Ale jednak nie zwyczajne…

Po jakimś czasie powinniśmy przeczytać to, co zapisaliśmy, a będziemy zaskoczeni. Zobaczymy, co tak naprawdę przedstawia dla nas wartość.

To jak, wchodzimy w to? Spróbujemy? Ciekawe, czy to łatwo przychodzi czy nie...

Wieczorem, w pełnym relaksie, przed udaniem się na spoczynek, wyciągamy nasz dzienniczek i zapisujemy naszą esencję dnia – jedno zdanie.
Hm… jedno zdanie…



zdj,net